Polityka
Prawdziwych przyjaciół poznaje sie w sejmie.
Polska jest jak dziecko z zespołem Downa. Należy kochać, nie należy porzucać, ale nie należy mieć nadzieję, że wyzdrowieje.
Każdy jeden by chciał być Prezydentem, ale robić ni ma komu.
W tym kraju trzyma mnie tylko grawitacja.
W życie wepchnięci gdzie rzadzą papierki.
Daczego sejm jest na ulicy wiejskiej? Bo są tam same osły i barany.
Z betonu postacie górują na mapie.
Gdy człowieka ukąsi wampir to się nim staje, więc polityków ugryzły barany.
Tak więc w czasach oświecenia cała Polska nam się zmienia.
Przebrneliśmy przez rozbiory - przeżyjemy dwa kaczory.
Chamstwo i drobnomieszczaństwo w tym kraju mnie przeraża.
Ten kraj najbardziej potrzebuje bezrobotnych polityków.
Wojna pochłonela wszystko co człowiek zbudował sam.
Wisła powinna uczyć się od polityków, jak się trzymać koryta.
