uśmiechając
Czasami łapałam Go na tym, że przygląda mi się z boku, uśmiechając się łagodnie jakby sama moja obecność była dla Niego największym skarbem.
Czasami łapałam Go na tym, że przygląda mi się z boku, uśmiechając się łagodnie jakby sama moja obecność była dla Niego największym skarbem.
źródło: http://www.sxc.hu/
Plotkują dwie sąsiadki:
- Wiesz, ta Kowalska to ma szczęście - mówi pierwsza.
- No fakt. Męża ma, kochanka ma i do tego wczoraj ją zgwałcili.